Ostatnie Posty

Wiecie jaki jest najmodniejszy kolor tego lat??
TRUSKAWKOWY BLOND 


PRZED METAMORFOZĄ


 



PO METAMORFOZIE












A wam podoba się kolor, który jest hitem tego lata?? 

ZAPRASZAM 




 Witam was serdecznie na moim blogu!
Dziś fryzura, która była dla mnie dużym wyzwaniem i do ostatniej chwili nie sądziłam, że się uda! Ale jednak z pomocą kolegi udało nam się wyczarować to cudo. Nie jest perfekcyjne, ale jak na pierwszy raz uważam, że jest super. Chyba, że macie inne zdanie?? Podzielcie się nim ze mną chętnie poczytam wasze opinie!










ZAPRASZAM RÓWNIEŻ

INSTAGRAM

FACEBOOK


Hejka wszystkim słuchaczom! Dziś zamierzam poruszyć bardzo ważny temat na moim blogu!

Czyli co zrobić, aby nasze włosy rosły szybciej, stały się zdrowsze, mocniejsze i ładniejsze. Osobiście mam kilka takich sekretów, którymi chciałabym się z wami podzielić. Najważniejsze, co musicie wiedzieć to fakt, że to, co będzie działać na tysiące ludzi nie zawsze zadziała u ciebie. Dla tego zanim sama będziesz wiedziała, co tak na prawdę pomoże ci bardziej zdać o twoje włosy musisz wypróbować wielu rzeczy. Ja zamierzam ci w tym pomóc. Zdradzę ci kilka sekretów, powiem jak je zastosować w praktyce i mam nadzieje, że za jakiś czas podzielisz się ze mną efektami twojego dbania o włosy.

 Zdjęcie użytkownika Eve_hair_fanpage.

JAK DBAĆ

Mity:
Popularne włosowe mity: nie prostuj, nie susz nie farbuj!!!!! Tak owszem wtedy będziemy mieć zdrowe włosy, jednak, co one nam dadzą skoro nie będą naszymi wymarzonymi. Bo na przykład mamy kręcone a chcemy proste, bo jesteśmy szatynkami a chcemy mieć blond. Z naszymi włosami możemy zrobić wszystko jednak musimy pamiętać, że to tak samo jak z naszym zdrowieć i tu do głowy wpadł mi pewien cytat niemieckiego lekarza Parceluj "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę".

Ok zacznijmy od początku i napiszmy to, co istotne jak nawilżanie.                                        
Co to tak naprawdę jest to nawilżenie. Nawilżenie to proces, który polega na zastosowaniu odpowiednich substancji, które zwiążą wodę i zatrzymają ją we włosach. Do nawilżenia włosów używamy humektantów, czyli gliceryna, aloes, len, miód, kwas hialuronowy, mocznik, panteon, witaminy A i E, kolagen. 
Humektant jest to inaczej środek chemiczny, który ma za zadanie nawilżać włosy w praktyce jednak działa on spulchniająco, ponieważ zatrzymuje wodę we włosach. Humektanty są bardzo dobre dla naszych włosów jednak ich nadmiar bardzo im szkodzi. Powoduje ze bardzo się ciągną, końce często plączą się.
Rozwiązaniem na to jest złota zasada, czyli wszystko z umiarem, ale także doproteinowanie włosów. Proteinowanie włosów, czyli zabieg polegający na odbudowie włosa, na uzupełnieniu naturalnej keratyny we włosach oraz na nawilżeniu ich.

Stosowanie humektantów we włosach to nie takie prosty zabieg jak nam się wydaje. Jeśli nie wiemy, o co w nim chodzi to możemy spowodować, że nasze włosy wcale nie będą wyglądać lepiej. Dlatego też powinniśmy wiedzieć, że dostarczenie wilgoci do włosów wiąże się z ich grubością. Jeśli mamy cienkie włosy możemy dostarczyć więcej humektantów, czyli wilgoci, ponieważ spowoduje to tylko większą objętość natomiast przy włosach grubych spowoduje, że włosy będą się puszyć. 

Musimy też wsiąść pod uwagę, jaki humektant akurat stosujemy, ponieważ większość z nich ma za zadanie zmiękczyć włosy natomiast niektóre mogą powodować, że włosy staną się ciągliwe i sztywne.

Gdy mamy włosy sztywne powinniśmy kłaść na nie produkty zmiękczające natomiast przy włosach elastycznych powinniśmy kłaść produkty utwardzające. 

Teraz kilka złotych zasad, o których należy pamiętać podczas stosowania produktów nawilżający.

1) Pamiętaj, że niektóre kosmetyki wykluczają się, połączenie może spowodować efekt odwrotny od zamierzonego.  Wybierz jeden produkt, który jest najlepszy dla twoich włosów i stosuj go przez pewien czas. Po jakimś czasie zmienić go na inny. Pamiętaj, że włosy szybko przyzwyczajają się do produktów, których używamy.
2) Humektanty stosuj zawsze z odżywką. Najlepiej wybrać taką najtańszą, ponieważ ma ona bardzo mały skład, który pozwoli humektantowe lepiej zadziałać. 
3) Każdy produkt działa inaczej na nasze włosy tak samo jak jego ilość. Zacznij od małych dawek produktów nawilżających, które stopniowo zwiększaj aż dojdziesz do perfekcyjnego stanu twoich włosów.
4) Naturalnymi produktami do nawilżenia włosów są na przykład aloes, czy kawa, które należy często przechowywać w lodówce i dodawać do odżywki tuż przed samym nałożeniem jej na włosy. Nie mieszaj nigdy całego opakowania odżywki z produktem nawilżającym, ponieważ może spowodować to jego zepsucie. 

A oto lista humektantów zmiękczający włosy: aloes, gliceryna, kwas hialuronowy, pantenol, glikol propylenowy, płukanka z lipy, płukanka z kawy.

Aloes - to bardzo popularny środek w kosmetykach. Ma silne działanie spulchniające, czyli jest dobry dla osób z cienkimi włosami. Aloes możemy kupić w aptece w formie stężonej lub w sklepie, możemy także zrobić go sami z żywej roślinki. Należy pamiętać, że aloes jest środkiem kwaśnym, dlatego jego nadmiar może zniszczyć nasze włosy, może spowodować, że staną się one bardzo kruche. Dlatego przy stosowaniu, ale to bardzo ważne są jego proporcje.
Sok z żywego aloesu możemy także wcierać w skórę głowy. Stosowany 2, 3 razy w tygodniu może pobudzić krążenie krwi i przyspieszyć porost włosów. Pamiętajmy o tym, że każdy kosmetyk może uczulać.
Kwas hialuronowy - rewelacyjny środek dla bardzo wymagających włosów potrafi zmiękczyć, zakwasić oraz nadać im blask. Możemy go kupić w wielu sklepach z kosmetykami lub produktami do tworzenia kosmetyków.
Płukanka z lipy - idealna dla blondynek, natomiast ta z kawy będzie świetna dla brunetek. W każdym przypadku wzmocni ona nie tylko kondycje włosów, ale także kolor. 

A oto lista humektantów usztywniających włosy: miód, cukier, mąka ziemniaczana, płukanka z szałwii.

Miód - mając do wyboru miód i cukier wybieramy miód. Łyżkę miodu rozpuszczamy w zimnej wodzie, taką płukanką przepłukujemy włosy. Nie wolno rozpuszczać miodu w mikrofalówce, ponieważ może on uszkodzić nasze włosy. Dlaczego nie wybieramy cukru, ponieważ po wyschnięciu będzie niestety widoczny na naszych włosach.  
Mąka ziemniaczana - to nic innego jak skrobia ziemniaczana. Tworzymy z niego płukankę, która tworzy na włosach pewnego rodzaju film ochronny, który sprawia, że włosy stają się twardsze są łatwiejsze w modelowaniu i dużo lepiej utrzymują swój kształt. 
Płukanka z szałwii - rewelacyjnie prostuje i usztywnia włosy. Płukanka taka powoduje także wzmocnienie  naturalnego koloru włosów. Płukankę robimy poprzez zaparzenie herbaty pod przykryciem, wystudzenie jej i przepłukanie nią włosów. Oczywiście bez ponownego spłukiwania.

I najważniejsza nie przesadzajmy!! Nadmierne nawilżenie włosów nie pomoże nam. Stosuj takie zabiegi raz w tygodniu, a czasem nawet, co dwa tygodnie, musisz zobaczyć jak one reagują twoje włosy. 

Mam cichą nadzieje, że mój post wam się spodobał?

ZAPRASZAM 




Hej! To znowu ja, dziś biorę na język mój stary beauty blender. Używam go już od około roku i muszę przyznać, że nadaje się już na śmietnik. Po pierwsze ułamana końcówka, po drugie wydaje się brudny. 



Kilka lat temu w sieci pojawiły się filmiki, że w środku w gąbeczce znajdują się robaki!!!! Oczywiście internauci szybko rozwiali wszystkie obawy. Nie w blenderze nie ma robaków, chyba.

Ja jednak i tak zrobię to, co robią wszyscy, czyli rozetnę mój stary beauty blender na pół, by dowiedzieć się, co jest w środku.


A oto zdjęcia z tej skomplikowanej operacji.


Jak widzimy na zdjęciach w gąbeczce na pewno nie ma robaków. Znajduje się tu tylko fluid, którego nie udało się wymyć.

Podsumowując cieszę się, że mogłam sama przekonać się o tym ze w gąbeczce nic nie ma! A czy wy robiłyście kiedyś taki test?? Tak z nudów, bo przecież każdy wie ze nie robaków w beauty blenderze??


ZAPRASZAM   


Hej wszystkim to znowu ja dziś przychodzę do was z recenzją rewelacyjnego mydła do twarzy i ciała.
Zacznijmy od początku, czyli od tego, dlaczego postawiłam dbać o moją twarz z pomocą tego właśnie mydła.
 Zacznijmy od tego, że wiele produktów do twarzy zawiera mnóstwo chemicznych środków, które niby nie są szkodliwe. Piszę niby, ponieważ dobrze wiemy, że produkty te stosowane w małych ilościach nie szkodzą. Natomiast, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że używam ich codziennie nawet kilka razy dziennie, wtedy już nie jest to mała dawka. Nie będę się jednak rozwodzić nad tym czy szkodzą czy nie, po prostu postanowiłam używać mydła, które jest bardziej naturalne. 

 
Dlaczego uważam, że jest naturalne? Ponieważ przeczytałam skład, w którym wypisane są wszystkie składniki i wychodzi na to, że są w dużej mierze ok. Nie przekonałam się tylko, co do kilku z nich, ponieważ wiem, że szkodzą. 
 Wiadomo nie od dziś, że wolimy produkty pochodzenia naturalnego niż takie, które zawierają w sobie sama chemie. 

Oto skład mojego mydła:
- Sól sodowa kwasu łojowego
- Kokosan sodu ( sodium cocoate)
- Woda
- Gliceryna
- Glinka biała, glinka porcelanowa ( kaolin)
- Siarka
- Oliwa z oliwek
- Perfumy
- Olej rycynowy (oksyetylenowany 30 molami tlenku etylenu)
- kwas cytrynowy
- Chlorek sodu
- Sól tetrasodowa kwasu wersenowego
- Pentaerythrityl tetra-di-t-butyl hydroxyhydrocinnamate ( podejrzewamy, że szkodzi drogom rodnym)
- Benzyl Salicylate
- Citronellol
- Dwutlenek tytanu ( CI 77891 )




Mydło siarkowe z oliwą z oliwek zastosowanie: do twarzy i ciała, dla skóry z problemami 

Informacje od producenta: Siarka jest podstawowym składnikiem białka skóry w związku z tym odpowiada za jej kondycję. Jako składnik mydła dobrze wpływa na skórę dotkniętą trądzikiem, niedoskonałościami. Mydło vis plantis wzbogacone substancją aktywną oraz oliwą z oliwek delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę. Jego działanie pomaga w prawidłowej pielęgnacji skóry także to jest problemami. 

Moja opinia: Mydło kupiłam jakieś 2 tygodnie temu w popularnym sklepie Rossmann. Stosowałam je od dnia zakupu codziennie rano i wieczorem. Przyznam, że efekty są widoczne gołym okiem. Skóra bardzo się oczyściła stała się bardziej matowa, ale niepozbawiona blasku. Przede wszystkim pozbyłam się problemów skórnych, z którymi nie radziły sobie inne środki. Oprócz tego widzę także bardzo głębokie oczyszczenie, ponieważ moja skóra nie przetłuszcza się tak szybko jak wcześniej.

Ocena: 7/10

Daje temu mydełku taką ocenę, ponieważ dopiero zaczynam z nim przygodne. Jest ok, ale wydaje mi się, że na pewno są jakieś inne, lepsze mydełka. Dla tego nie poprzestaje na tym i szukam dalej.  

Cena: 3.99 zł 

Mam nadzieje, że może wy znacie jakieś fajne mydło do twarzy i podzielicie się nim ze mną w komentarzu?

ZAPRASZAM