Węgiel w akcji - czyli powrót czarnej maski!


Hej po długiej przerwie związanej z niemocą kupienia tego produktu w końcu się udało. Będąc często w popularnych drogeriach pytałam o czarna maskę jednak zawsze dostawałam odpowiedź, będzie w piątek albo już się wyprzedała albo klasycznie przykro mi nie mamy.  Ostatnio ja znalazłam i postanowiłam sprawdzić. Gdy zaczynałam prowadzić swojego pierwszego bloga to stworzyłam post na temat czarnej maski był ona bardzo nie profesjonalny i został już dawno przeze mnie usunięty. Gdy go pisałam nie przyszło mi nigdy na myśl by sprawdzić skład takiego produktu. I tu pojawia się moje stwierdzenie - SZKODA! Tak żałuję że nie robiłam tego nigdy, ponieważ z niego możemy dowiedzieć się wielu ciekawych informacji. Jak chociażby fakt, że w czarnej masce, która znana ze swojej sławy była przez niektórych uważana za produkt, który ma w sobie węgiel. Jest jednak inaczej według tego, co napisane jest na etykiecie.

 
Zacznijmy od początku, tematem tego postu jest:

Czarna Maska - PIL'ATEN Black Mask






Cel czarnej maski:

Maska ta przeznaczona jest do stosowania na twarzy. Jest maską typu pel-off, która ma za zadanie usuwać zaskórniki i oczyszczać pory.

Skład:

- water - woda oczywiście:) 


- polyvinyl alcohol - czyli polimer winylowy, nie znam się na chemii, ale wiem, że jest to substancja regulująca kleistość, stabilizująca konsystencje oraz potrafi ja zagęścić. W kosmetykach stosowany głownie w lakierach do paznokci albo w klejach do rzęs.
 
- glicerin - czyli związek chemiczny z grupy cukrowi, konsystencja przypomina syrop. Pozyskiwany jest przez rafinacje olejów roślinnych lub tłuszczy zwierzęcych. Jest on także odpadem poprodukcyjnym mydła. Gliceryna występuje w wielu roślinach. Dzięki swojej higroskopijności ma silne działanie nawilżające. Potrafi przenikać przez warstwę rogową naskórka, czyli pomaga składnikom dostać się w głąb skóry. Dzięki temu łagodzi podrażnienia, przyspiesza regeneracje skóry, zmiękcza skórę oraz ją ochrania.

- propylene glycol- to bezbarwna, bezzapachowa substancja, która jest delikatnie oleista oraz ma słodkawy posmak. W kosmetykach pełni role rozpuszczalnika substancji, których nie da się rozpuścić w wodzie. Wzmacnia działanie składników, ponieważ pomaga im dotrzeć w głąb skóry. Stosowana do zagęszczania kosmetyków. Działa także nawilżająco.

Nie zaleca się go w kosmetykach dla dzieci. Oficjalnie nietoksyczna w ilości, w jakiej znajduje się w kosmetykach. Podejrzewa się jednak, że może ona powodować wiele chorób skóry takich jak alergie, przyspiesza starzenie się skóry, może także powodować przyciąganie toksyn i ułatwia ich wchłanianie w jej głąb.

- collagen - biologiczna forma kolagenu o najmniejszej cząsteczce, rozpuszczalna w wodzie. Kolagen pozyskiwany jest z kości zwierząt lub z ryb. Jest bardzo rozciągliwy, co za tym idzie odpowiada za elastyczność skóry. Gdy tracimy naturalny kolagen z naszej skóry, wtedy dostajemy coś, co nie jest fajne, czyli zmarszczki. Wygładza zmarszczki, ujędrnia skórę, może także służyć do powiększania ust. :)  Ale to bardziej w medycynie estetycznej. W kosmetykach natomiast działa silnie nawilżająco, wypełnia zmarszczki, napina, ujędrnia i poprawia elastyczność skóry. Pomaga w redukcji cellulitu, blizn, rozstępów i przebarwień. Pomaga także pozbyć się podrażnień, rumieni, uczuleń, obrzęków i cieni pod oczami, przyspiesza gojenie skóry. Potrafi także wzmocnić odporność skóry na promienie UV, pomaga także dotlenić skórę. Jest składnikiem, który pomaga we wchłaniani innych substancji w głąb naskórka.

- diazolidinyl urea - czyli pochodna mocznika. W kosmetykach pełni funkcje konserwujące, które powodują, że w produkcie nie rozwijają się mikroorganizmy. Dozwolony do stosowania w kosmetykach, ale w odpowiednim stępieniu. Podejrzewa się, że jest toksyczny, ponieważ pod wpływem temperatury może wydzielać formaldehyd, środek niebezpieczny dla naszego zdrowia.

- CI 28440 - najprościej barwnik, w postaci czarnego proszku lub granulatu, który ma niby udawać węgiel. ( Nie znam języka chińskiego, więc nie wiem, co pisze w oryginalnym składnie, bazuje na tym podanym przez polskiego dystrybutora - na niektórych stronach www produkt jest opisany, jako posiadający węgiel aktywny). Składnik po prostu barwi nasz produkt na kolor czarny. W USA zabroniono jego stosowania w kosmetykach

Składnik jest zabroniony do stosowania w kosmetykach w USA, uznany za toksyczny i rakotwórczy, a także w żywności w USA i wielu krajach Europy. Uwalnia histaminę, wykazuje działanie uczulające u osób uczulonych na aspirynę i może wywoływać astmę oraz nadpobudliwość u dzieci.
  
- fragrance - najprościej środek nadający zapach produktowi.


 Sposób użycia maski

1) Przed użyciem maski należy najpierw oczyścić twarz. Najlepiej jakimś naturalnym produktem, który nie zapcha porów.

2) Przykryj teraz twarz ciepłym ręcznikiem na około 5 minut, tak, aby otworzyć pory skóry.

3) Następnie posmaruj twarz CZARNĄ MASKĄ. Możesz delikatnie wmasować, oraz zalecam nałożyć więcej maski tak, aby było nam łatwiej ją usunąć.

4) Pamiętaj, aby omijać wrażliwe miejsca na twarzy takie jak usta, okolice oczy, brwi, linię włosów oraz zarost.

5) Zostaw maskę na około 10 - 15 minut tak, aby wyschła na twarzy.

6) Teraz delikatnie zerwij maskę z twarzy kierując się od brody ku górze. Pozostałości maski zmyj bieżącą wodą lub wacikami.


Osobiście uważam, że maska nie jest zła, nawet jest super. Rewelacyjnie oczyszcza twarz, minusem jest to, co napisał producent, a mianowicie fakt, że zawiera ona barwnik, który jest szkodliwy dla zdrowia. Poza tym to produkt jest super. W następnym poście wykonam maskę naturalnego pochodzenia na bazie węgla i żelatyny.

Pozdrawiam Eva

Zapraszam na mój Fanpage
Oraz na mój Instagram






15 komentarzy:

  1. Ja miałam z pilaten dwie saszetki z maseczka z białej glinki.niestety po wyschnięciu zrywanie jej z twarzy było dość bolesne jak dla mnie. Stosowałam ja u mnie i u mojego narzeczonego. On też twierdził że zrywanie jej z twarzy trochę boli. I zapach po nalonałoż niestety nie był delikatny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgodzę zrywanie jest bolesne ale da się przyzwyczaić :)

      Usuń
  2. nie miałam jakos nie używam, robiłam z ogórków

    OdpowiedzUsuń
  3. Aj tam... nie przesadzajmy.. nie uzywamy tez tej maski na tyle aby zaraz od niej umierac i chorowac. :)
    Ja osobiscie bardzo ja lubie. Nie dosc ze fajnie oczyszcza skore to wyrywa mi wszystkie paskudne wloski ktorych nie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem nie zachorujemy od niej od razu ale biorąc pod uwagę wszystko co nam szkodzi?? Można by się wtedy zastanawiać :)

      Usuń
  4. Fajna się wydaje, ale poczekam na Twój kolejny test tej naturalnej maski:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas wypróbować :D Pozdrawiam :)
    www.angelikaaa.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba kiedyś wypróbuję. Szkoda, ze może nie być zbyt zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja robiłam kiedyś taką maskę, tylko że z innej firmy i nie było tam informacji, że trzeba przykryć twarz ręcznikiem. Być może dlatego nie zadziałała. Jeśli znajdę tą tubkę, to spróbuję, ale wcześniej otworzę pory. Z góry dziękuję za informację, że trzeba zrobić parówkę.
    Zapraszam także do mnie na pierwszy post po długiej przerwie.
    http://akilegna-kib.blogspot.com/2018/03/new-beginning.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnosci co do szkodliwosci nie mam poniewaz internet podaje ze to wegiel a nalepka ze barwnik. Spotkal sie ktos kiedys z inna informacja??

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam czarną maskę z Biotaniqe i bardzo się z nią polubiłam :) tej nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mialam tą maske i po wyschnięciu nie mogłam jej zerwac, chyba mam zbyt wrazliwą skóre na takie kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. używam jej, ale jej ściąganie boli :(

    recenzjebynikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Podetnij końcówki, bez podcinania - poznaj polerowanie włosów!

Hej dziś porozmawiamy sobie o polerowaniu włosów. Polerowanie włosów to stosunkowo nowy zabieg, który wykonują fryzjerzy w celu poprawy...

Popularne posty

Copyright © 2016 EVE HAIR , Blogger