Prostujesz włosy? Rób to z głową, nie szkodź sobie!

Dziś moi drodzy porozmawiamy sobie o prostowaniu włosów. 

Pewnie teraz zadajesz sobie pytanie, o czym tu rozmawiać. Też tak kiedyś myślami, jednak jak zaczęłam swoje praktyki przekonałam się ze jest kilka zasad, których należy się trzymać, aby nasze włosy nie ucierpiały. Pamiętajmy, że prostowanie włosów samo w sobie, jeśli jest dobrze zrobione nie szkodzi nam. Jednak, jeśli będziemy popełniać błędy nawet te malutkie to możemy sobie zaszkodzić. Mając na myśli błędy nie chodzi mi tylko o temperaturę prostowania, chodzi w dużej mierze nawet o sposób, w jaki prostujemy nasze włosy. 

Myślicie pewnie, e tam ja prostuje i nic się nie dzieje, owszem czasem nic się nie dzieje, w innych przypadkach dzieje się, ale we włosie, czego gołym okiem nie zobaczymy albo najgorzej, gdy się dzieje i to widzimy, ale wydaje nam się to normalne.

Przykładem są rozdwojone końcówki. 
Które mogą nam się robić przez złe prostowanie włosów, niektóre dziewczyny nic z tym nie robią albo nie zapobiegają, ponieważ wychodzą z założenia, że nic nie da się zrobić, albo nikt nigdy nie powiedział im co robić. Pamiętajcie nie każdy musi wszystko wiedzieć, nawet ja nie wiem jeszcze tysięcy ciekawostek ze świata fryzjerstwa.

Pamiętajcie że się da moje drogie wystarczy tylko chcieć.

Prostowanie włosów zasady:

1) Dobra prostownica - dobra nie znaczy droga. Prostownica ma na płytkach grzewczych pewna powłokę, która w pewien sposób chroni nasze włosy przed kontaktem z rozgrzanym metalem. Jeśli są one porysowane lub wytarte, warto zmienić prostownice na nową.

2) Czysta prostownica - pamiętaj, że na twojej prostownicy osadza się wszystko począwszy od kurzu a skończywszy na lakierze do włosów, które mogą brudzić, sklejać nasze włosy. Pamiętaj by, co jakiś czas wytrzeć na mokro swoją prostownice. Oczywiście, gdy jest zimna.

3) Temperatura - kiedyś myślałam, że zimna temperatura i więcej przeciąganie jest lepsze. BŁĄD. Bardzo się myliłam w tym stwierdzeniu, ponieważ niższa temperatura nie wyprostuje porządnie włosów to po pierwsze a po drugie jadąc prostownica po włosach z 10 razy na niskiej temperaturze to we włosie wytwarza się temperatura jeszcze większą niż gdybyśmy prostowali na wyższej temperaturze. Prostować powinno się w temperaturze pomiędzy 180-220 stopni Celsjusza. Oczywiście wszystko zależy od uwrażliwienia naszych włosów. Kupując prostownice zwróć uwagę na to czy ma regulacje temperatury. 

4) Termoochrona - od wielu lat na rynku są dostępne produkty, które ochraniają nasze włosy przed wysoka temperatura. Jedne są lepsze inne gorsze musisz znaleźć taki, który będzie dobry dla twoich włosów. Jeśli masz włosy rozjaśniane pamiętaj, że najsłabsze są końce, które warto zabezpieczyć podwójna dawka takiego produktu. 

5) Mokre włosy - pamiętaj, aby nigdy nie prostować włosów mokrych. Włosy mokre maja w sobie wodę, gdy będziemy je prostować woda we włosie zacznie się gotować i rozgrywać wiązania siarkowe w naszych włosach. Wielokrotne powtarzanie takiej czynności sprawi, że nasze włosy będą się kruszyć i rozdwajać. 

6) Włosy rozczesane - przy prostowaniu należy pamiętać, aby prostować włosy pasmami, które są porządnie rozczesane. Prostujemy rozczesane pasmo z góry w dół domykając łuski włosa. Jeśli włos jest nierozczesany i włosy poplątane to przykładając prostownice powodujemy, że włosy takie się zgniatają a w konsekwencji mogą się w tym miejscu łamać. 

7) Ilość przeciągnięć - unikaj jedzenia prostownica po kilka razy. Weź małe pasmo i mocno przejedź po nim z max 2 razy. 

 Wiem, że każde włosy są inne, jedne z łatwością da się wyprostować inne wręcz przeciwnie. Wiem, że stosowanie się do tych zasad nie jest łatwe oraz niektórzy powiedzą, że są bez sensu, ale spróbuj zastosować kilka i zobaczysz czy choć trochę poprawi się kondycja twoich włosów przy ciągłym prostowaniu. 

Pamiętajmy wszystko jest dla ludzi, ale musi być stosowane zgodnie z "instrukcją”:)

Pozdrawiam was serdecznie i mam nadzieję, że ten post Wam się spodobał. 
Dajcie znać w komentarzach, co o nim myślicie. Oraz może macie jakieś sugestie, o czym chcielibyście poczytać na moim blogu?

Pozdrawiam Eva


Zapraszam 




23 komentarze:

  1. Nigdy nie prostowałam włosów, ponieważ zawsze bałam, że je zniszczę a przed długi czas miałam bardzo gęste, grube i kręcone włosy. Jednak z wiekiem to się zmienia. Cenne Rady 😍 przydadzą się na pewno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sie czego bać po prostu należy to robic z rozsądkiem :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Pamiętam moją starą prostownicę sprzed kilkunastu lat. Jak ona niszczyła włosy, ale i tak ją używałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka lat temu prostowałam codziennie, teraz robię to baaardzo rzadko, zazwyczaj kilka raz w miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny artykuł��zapraszam też do mnie ��https://malgorzata86-fotografie.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś notorycznie prostowałam włosy, ale były takie, że po godzinie i tak znowu były w stanie pierwotnym. Strasznie je wtedy zniszczyłam. Na szczęście już z tego zrezygnowałam i teraz nie stosuję żadnych urządzeń do stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo często prostuje włosy ale widzę, że pora na wymianę mojej prostownicy. Pomimo wysokiej temperatury prostownica nie nagrzewa się tak mocno i nie prostuje dobrze włosów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja prostuję jak mi się chce, chociaż uwielbiam proste włosy! Ale jak napisałaś właśnie z głową nie chciałabym zniszczyć włosów :) Ciekawy wpis 😊 Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś prostowałam włosy codziennie. Mimo, że raczej starałam się przestrzegać tych zasad, trochę je zniszczyłam. Jedyne, co niestety pomijałam, to termoochrona, teraz nie popełniłabym tego błędu.. Fajny, przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja staram się jak najmniej prostować włosy, gdyż ich kondycja przez to bardzo się pogorszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie posiadałam i nie używałam prostownicy, chyba, że u fryzjera, ale to zdarza się rzadko. Zauważyłam, że faktycznie starają się nie przeciągać nią po włosach kilka razy. Dobre rady :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzadko prostuję, a nawet jeśli, nigdy nie zaobserwowałam aby właśnie ten zabieg wpływał na stan włosów.
    Rosną mi genetycznie słabe i kruche, jak to przy kręconych bywa, bez pielęgnacji nic normalnego z nich nie powstanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie prostuję włosów za często, nigdy nie mam na to czasu. Jeśli już to robię to przed większym wyjściem. Niemniej jednak zasady bardzo przydatne dla tych Pań, które używają prostownicy na co dzień. Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Włosy prostowałam zaledwie 2-3 razy w życiu :D Bardziej zależy mi na efekcie podkręcenia, choć i taki efekt jest mi trudno uzyskać he he
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja prostuję codziennie włosy i wiedzę że coś robię nie tak bo moje włosy wyglądają strasznie. Pozdrawiam serdecznie ☺

    OdpowiedzUsuń
  16. jak ja się cieszę, że moje włosy z natury są proste i prostownicy używam jedynie w skrajnych przypadkach :D
    skromny-minimalizm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie prostuje włosy poniewać bo użyciu prostownicy moje włosy są strasznie są wysuszone. Ale ciekawy wpis. życze powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja prostuję czasem.
    Mam długie .
    Też uważam, że lepiej cienkie pasma i gorąca prostownica.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Z moimi włosami obchodzę się jak z dzieckiem i staram się nie za często prostować, ale czasami sytuacje wymagają częstszego używania prostownicy. Dużo czytałam o tym jak o nie dbać i stosuję się do większości tego, co wymieniłaś. Wyjątkiem jest punkt o dobrej prostownicy, bo moja jest strasznie porysana więc chyba rzeczywiście czas ją zmienić i nie stosowałam się do czyszczenia prostownicy. Wezmę to pod uwagę przy następnym prostowaniu :)
    Świetny wpis, pozdrawiam!

    https://recenzjeprzyherbacie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka prostych zasad a mogą uchronić włosy przed zniszczeniem. Moje włosy z natury są proste jak drut, więc ten zabieg mogę sobie odpuścić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo potrzebny post! Ja sama mam ogromnie zniszczone włosy i przestałam je prostować ;( myślę że zostanę u ciebie na dłużej, pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nigdy nie prostowałam włosów ;D Jeden jedyny raz tylko robiłam sobie loki lokówką. Prostownicy nigdy nie miałam w dłoni, jednak uważam że to bardzo dobrze ,że wykonałaś taki post. Jeśli ktoś sobie prostuje włosy może dowiedzieć się sporo na ten temat i być może zapobiegnie problemów i innych uszkodzeń jeśli będzie to robił z głową :-)

    OdpowiedzUsuń

Jakim typem urody jesteś? - WIOSNA

Dziś post, który pomoże ci zrozumieć, co jest dla ciebie dobre a co złe. Nigdy nie ma tak, że we wszystkim będziemy wyglądać dobrze. Po pie...

Popularne posty

Copyright © 2016 EVE HAIR , Blogger